Zielony kożuch na ścianie to glony, które trzymają wodę przy tynku i skracają jego żywotność. Myjemy elewacje domów jednorodzinnych i większych budynków, zawsze z rusztowania albo z podnośnika koszowego. Jeździmy po Zduńskiej Woli, Sieradzu, Łasku, Poddębicach i Łodzi, najczęściej od kwietnia do października.
Ile kosztuje mycie elewacji za metr kwadratowy?
Zaczynamy od 18 zł/m². Mocno zaglonione ściany północne, głęboka faktura tynku i zacieki spod rynien podnoszą stawkę do 28 zł/m². Powyżej dwóch kondygnacji dochodzi rusztowanie, 15–25 zł/m².
| Dom | Powierzchnia elewacji | Orientacyjny koszt mycia |
|---|---|---|
| Parterowy, 100 m² użytkowej | 160–180 m² | 2900–5000 zł |
| Piętrowy, 100 m² użytkowej | około 130 m² | 2300–3600 zł plus rusztowanie |
Widełki są punktem wyjścia. Ostateczną kwotę podaję po obejrzeniu ścian albo po ostrych zdjęciach z bliska, a wycena jest bezpłatna i ważna 60 dni. Stawki pozostałych prac zebrałem w cenniku usług elewacyjnych.
Skąd bierze się zielony nalot na elewacji?
Z wilgoci, która nie zdąża odparować. Glony osiedlają się tam, gdzie ściana wysycha najwolniej: na elewacji północnej, pod okapem, przy drzewach rosnących bliżej niż 10 m i na tynkach o fakturze 2 mm.
Pierwsze naloty widać zwykle po 3–5 latach od skończenia elewacji. Na ścianie ocieplonej bywa szybciej, bo przez warstwę izolacji nie przechodzi ciepło z wnętrza i tynk jest o kilka stopni chłodniejszy, więc dłużej trzyma poranną rosę.
Jak myjemy elewację i czy używamy drona?
Dronem nie myjemy. Pracujemy z rusztowania i podnośnika koszowego, bo dopiero z odległości ręki widać, gdzie tynk jest nośny, a gdzie odchodzi. Ciśnienie trzymamy w zakresie 40–80 bar.
- Spryskujemy ścianę preparatem glonobójczym i zostawiamy go na 15–20 minut.
- Zmywamy dyszą rotacyjną z odległości 30–40 cm, od góry w dół, pas po pasie.
- Osłaniamy okna i drzwi, a rośliny przy ścianie podlewamy przed myciem i zaraz po nim.
- Na koniec nakładamy impregnat, który odsuwa ponowne porastanie o 2–3 lata.


